LEGIONISCI
.COM
MENU
Aktualności
Drużyna
Terminarz
Tabela
Galerie
Koszykówka
LEGIONISCI
.COM
#
KĄTEM OKA
261 artykułów
Kątem oka - 38. tydzień z głowy
27 wrz 2011
Niby w zeszłym tygodniu wygraliśmy dwukrotnie na wyjazdach, ale poziom przeciwników pozostawiał dużo do życzenia. W Pucharze Polski – wiadomo, półamatorzy. W Ekstraklasie - najgorsza drużyna ligi. Niemniej, po okresie miesięcznej posuchy należy się z tych zwycięstw cieszyć. Bo cóż innego pozostaje? Na razie wygrywamy głównie ze słabeuszami, a z tymi mocnymi dostajemy po łapkach. Pora to zmienić, najlepiej już w niedzielę.
Kątem oka - 37. tydzień z głowy
19 wrz 2011
"Przestało być śmiesznie moi drodzy. Nawet nie dlatego, że byliśmy gorsi w beznadziejnym meczu dwóch żenujących drużyn, nie dlatego (...) Zrobiło się poważnie, bo jak pisałem tydzień temu, znaleźliśmy się w sytuacji bez wyjścia. Tak naprawdę nie ma rozsądnej ścieżki postępowania, bo ile razy można wymieniać skład czy trenera? W pierwszej kolejności powinien polecieć trener(...). Skoro w ciągu ostatnich paru lat przeżyliśmy już kilka zmian szkoleniowców, parę "rewolucji" w drużynie i próbę wymiany kibiców, to może do ciężkiej cholery wreszcie pozbędziemy się nieudaczników zarządzających tym klubem? (...)".
Kątem oka - 36. tydzień z głowy
12 wrz 2011
Prawdziwy chrześcijanin podobno pochyla się nad bliźnim, podaje mu dłoń, gdy tego potrzebuje, jest gościnny i potrafi dzielić się tym, co dla niego najcenniejsze. W sobotę okazało się, że nasi ulubieńcy najwyraźniej mocno utożsamiają się z tą postawą, bo ze wszystkich sił starali się, by Podbeskidziu zrobić tak dobrze, jak jeszcze nikt w Ekstraklasie.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 35. tydzień z głowy
5 wrz 2011
Za nami kolejny dobry tydzień. Opromieniona moskiewską wiktorią Legia z łatwością i bez większego wysiłku stuknęła marniutki ŁKS Bełchatów, tzn. ŁKS Łódź. Oby nasi piłkarze przyzwyczaili się do zwycięstw, bo my już zdążyliśmy przywyknąć. Niestety, nie wszystko było takie różowe i do naszej beczki miodu tradycyjnie łyżkę dziegciu dołożył klub, który nie pierwszy raz oszukał kibiców. Tym razem, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, podniesiono ceny biletów na mecze Ligi Europy.
Kątem oka - 34. tydzień z głowy
30 sie 2011
Niezmiernie rzadko, ale jednak bywają takie tygodnie, których wcale nie chcemy mieć z głowy. Za to solidnie w niej szumią radość i szczęście. Moskiewska wiktoria była równie niespodziewana co efektowna i pojawiły się głosy, że można ją stawiać na równi z legendarnymi wygranymi w Goeteborgu czy w Warszawie przeciwko Panathinaikosowi. Przesada? Wcale nie! Zwłaszcza, że w takiej euforii wolno nam! AEAEAEAO!
Kątem oka - 33. tydzień z głowy
23 sie 2011
Wraca stare. Legia nie potrafiła ograć dwóch kolejnych rywali. O ile w starciu ze Spartakiem było to do przewidzenia, a nasi milusińscy dali z siebie wszystko, to przeciwko Śląskowi wszystko odbyło się na opak. Widmo sezonu 2010/11 zaczyna krążyć nad Łazienkowską. Na razie wysoko, ale wciąż nie na tyle, by nie mogło spaść.
Kątem oka - 31. tydzień z głowy
9 sie 2011
Legia wreszcie nawiązała do tego, na czym nas wychowała. Najpierw wyeliminowała teoretycznie lepszą od siebie ekipę Gaziantepsporu, a potem pojechała na paralityczną Cracovię jak po swoje. Ogoliła frajerów jak należy – jedna, druga, trzecia bramka, dziękuję, do widzenia, odjazd. I tak powinno być zawsze. Rywal ma być tłamszony, tak jak w niedzielę przy ul. Kałuży. Brawo! O to chodzi!
Kątem oka - 30. tydzień z głowy
2 sie 2011
Uwielbiam nie mieć racji i mylić się w przypadku prognoz dotyczących Legii, bo jestem delikatnie mówiąc sceptyczny co do możliwości sportowych naszego zespołu. Na szczęście chłopaki w Turcji pokazali, że nie są tacy ostatni i ograli gospodarzy, wyrabiając sobie przyzwoitą zaliczkę przed rewanżem w Warszawie. Niestety, całe dobre wrażenie przeminęło z... deszczem w niedzielę, gdy ponownie nie popisali się organizatorzy meczu przy Łazienkowskiej, traktując nas wszystkich jak bydło. Dzięki.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 29. tydzień z głowy
25 lip 2011
Już za chwileczkę, już za momencik i zacznie się nowy sezon. W czwartek czekają nas pierwsze koty za płoty, czyli problemy w meczu przeciwko Gaziantepsporowi, a w niedzielę pierwsze śliwki robaczywki, czyli kłopoty w spotkaniu przeciwko Zagłębiu Lubin. Zapowiadają się więc emocje, na które czekaliśmy. Swoją drogą, slogan reklamowy tej treści musiał wymyślić prawdziwy specjalista. Wszak ani słowa w nim o tym, jakiego rodzaju emocje mają to być.
Kątem oka - 28. tydzień z głowy
19 lip 2011
Im bliżej rozpoczęcia sezonu, tym bardziej robi się niewesoło. Styl gry w sparingach, przebieg treningów i brak wzmocnień każą domniemywać, że przed nami kolejny nieudany sezon. Coraz więcej wróbli ćwierka też, że przy najbliższej okazji z pracą pożegna się Maciej Skorża, bo z efektów jego starań są bardzo niezadowoleni najważniejsi ludzie w klubie. Obstawiałbym, że zwolnienie trenera to pewnik. Mówimy w końcu o gościu, który nie wygrywa co drugiego meczu. Pytanie tylko, co dalej?
Kątem oka - 27. tydzień z głowy
11 lip 2011
Po okresie urlopowych szaleństw wracamy do szarej, ligowej rzeczywistości. W Legii zaszły znaczące zmiany kadrowe, o których wszyscy wiecie, ale patrząc na sparingi, to jakościowego skoku na razie nie widać. Aż dziw bierze, ale spokojnie. Pod tak światłym kierownictwem jesteśmy po prostu skazani na sukces. Jak co roku.
Kątem oka - 23. tydzień z głowy
14 cze 2011
W ubiegłym tygodniu nie działo się zbyt wiele. O skali tematycznego bezrybia świadczy fakt, że do rangi najważniejszych wydarzeń urosły plotki o ewentualnej sprzedaży Legii przez koncern ITI i odejście "wielkiej trójcy" – Mezengi, Ogbuke i Cabrala. W szczególności powrót do domu tego ostatniego zaskoczył nieco warszawską kibolszczyznę, gdyż Argentyńczyk wydawał się być jednym z ulubieńców Macieja Skorży. A tu taki "surprajz".
Kątem oka - 22. tydzień z głowy
7 cze 2011
Przez cały ubiegły tydzień szerokim echem odbijała się wiadomość o pozostawieniu Macieja Skorży na stanowisku trenera Legii. Okazuje się, że Leszek Miklas i spółka doskonale wiedzieli co robią, bo dzięki ich decyzji najbardziej ucierpiał Lech Poznań. Poznańscy włodarze zdążyli już ustalić niemal wszystkie szczegóły z panem Maciejem i liczyli, że wyciągnie on ich zespół z dołka. Ale nic z tego i dalej będą musieli pchać swą "lokomotywę" z Bakero.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 21. tydzień z głowy
31 maj 2011
Maciej Skorża zostaje, mimo że - jak sam mówił - wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały, że przestaniemy się z nim męczyć. Pan trener bardzo przeżywał wszechobecne sygnały o wymianie na ławce Legii i przez ostatnie kilkanaście dni pogrążony był w głębokim smutku i żalu. Nie przeszkodziło mu to poprowadzić Legii do efektownych zwycięstw nad inwalidami z Gdyni i Bytomia. 7 meczów bez porażki na koniec sezonu to dobry prognostyk przed następnym. Dobry dla naiwnych.
Kątem oka - 20. tydzień z głowy
23 maj 2011
Licząc finałowe spotkanie z Lechem w Pucharze Polski, Legia śrubuje niebywałą passę – sześciu meczów bez porażki. Za tą serią i pucharem parę osób będzie próbowało skryć fatalny sezon i jeszcze gorszy styl gry naszych ulubieńców. Nie od dziś jednak wiadomo, że "Ujadanie myśliwskiej sfory i strzelające korki szampanów nie są w stanie zagłuszyć nadciągającej burzy". Oby ta burza nadeszła jak najszybciej i oczyściła parę stołków. Cały tydzień został jednak zdeterminowany przez sobotnie plażowanie. Na plaży fajnie jest!.
Kątem oka - 19. tydzień z głowy
17 maj 2011
W okresie hurtowego zamykania stadionów, wydawania zakazów i zatrzymań niekoniecznie najgroźniejszych i niekoniecznie stadionowych bandytów, życie toczy się dalej. Tylko co to za życie? Doczekaliśmy czasów, w których z różnych powodów zachwycamy się remisami z Górnikiem i Jagiellonią, legioniści są wyróżniani przez wybitnych fachowców i nawet trafiają do "jedenastek" kolejki, a trener Skorża, współwinny 15-u niewygranych meczów w lidze, wciąż znajduje całkiem liczną grupę obrońców wśród fanów z Łazienkowskiej.
Kątem oka - 18. tydzień z głowy
10 maj 2011
Dożyliśmy czasów, gdy słowa z piosenki ciałem się stały. Po ostatnich wyczynach wojewodów, na wyraźne zamówienie premiera, kibiców ogarnęło poczucie, że w bambuko robią nas wszyscy – i politycy, i dziennikarze, i PZPN. Nawet sami siebie robimy, bo przecież zajścia stanowiące przyczynek do absurdalnych decyzji o zamknięciu stadionów nie były dziełem UFO. Rozróbę rozkręcili ludzie, którzy razem z nami pojechali na mecz. W całej tej sytuacji najbardziej żal patrzeć na puste trybuny w Warszawie i Poznaniu, które pozostają oczywiście piękne, ale bez kibiców tracą duszę. To państwo jest chore.
Kątem oka - puchar (jest nasz!)
6 maj 2011
Nie ma sensu opisywać minionego tygodnia, skoro został on w całości zdeterminowany przez jedno wydarzenie - emocjonujący, dramatyczny i, co najważniejsze, zwycięski finał Pucharu Polski w Bydgoszczy. Rzadko coś wygrywamy, więc nawet średnio prestiżowa zdobycz po beznadziejnym sezonie musi cieszyć.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 16. tydzień z głowy i rysunek Larwy
27 kwi 2011
Właściwie to nie wiadomo, co napisać po takim tygodniu. Jak ocenić drużynę, która najpierw ogrywa rywala 4-0, by 3 dni później przegrać 1-2? Mamy finał Pucharu Polski, mamy też na wyciągnięcie ręki wyrównanie rekordu ligowych porażek. Paradoks? Bardziej przypadek, splot szczęśliwych okoliczności, albo, jak wolą niektórzy, układ pt. Puchar za ligę.
Kątem oka - 15. tydzień z głowy
18 kwi 2011
A my swoje: nic się nie stało, hej Maciek, nic się nie stało! Maciek Skorża klask, klask, klask, klask! Tymczasem wiosną jesteśmy najgorszą drużyną w lidze, a na samo dno zepchnęła nas niesprawiedliwa porażka w Poznaniu. Ale Maciek, spoko jest! Trzymaj się! Szacunek! Oczywiście można wszystko ciągle zwalać na piłkarzy, sędziów, brak szczęścia (jeszcze raz podkreślam – limit wyczerpał się jesienią). Tak wygodniej, bo Skorża to inteligentny, sympatyczny facet i ceni sobie kibiców.
Kątem oka - 14. tydzień z głowy
11 kwi 2011
Wreszcie zanotowaliśmy progres. W ciągu jednego tygodnia wygraliśmy w Pucharze Polski i zremisowaliśmy w lidze. To nad wyraz cenne rezultaty, mając w pamięci trzy porażki z rzędu i mizerię jaką prezentują legioniści. Niby na tle rywali drużyna nie gra źle (choć gra) i niby tylko odrobinkę brakuje do szczęścia w każdym spotkaniu. Powtarzam jednak: na szczęście nie ma co liczyć, jego limit wyczerpaliśmy jesienią.
Kątem oka - 13. tydzień z głowy
5 kwi 2011
Jak tu nie wierzyć w przesądy? "Trzynastka" zdecydowanie nie przyniosła nam szczęścia. Ale właściwie o czym tu mówić? Limit farta wyczerpał się już jesienią i spod niego wylazł w całej okazałości obraz nędzy i rozpaczy. Legia nie wygrała połowy meczów w tym sezonie! Trudno więc dziwić się rozgoryczeniu kibiców po fatalnej porażce z Ruchem. Szkoda tylko, że najbardziej oberwało się piłkarzowi, który zawsze gra na maksa. Jak pech, to ... Piech.
Kątem oka - 12. tydzień z głowy
28 mar 2011
Błogosławione są te przerwy na reprezentację. Można na chwilę zapomnieć o dziurawych rękach bramkarza, obcinających się obrońcach, przewracającym się Manu i nieskutecznych napastnikach. W zamian za to dostajemy równie beznadziejnych kadrowiczów, no i oczywiście tony tłumaczeń oraz postanowień poprawy z obozu "wojskowych". Oczywiście, nie mogło obejść się bez paru kontrowersyjnych wypowiedzi, a mówiąc wprost głupkowatych. Ot, legijna rzeczywistość.
Kątem oka - 11. tydzień z głowy
21 mar 2011
"No ręce opadają" – takiego smsa dostałem od koleżanki po meczu. Miałem to szczęście, że go nie widziałem, więc nie przeżywałem katuszy, których świadkami była większość z Was. Jesteśmy najgorsi, no prawie, bo gorsza jest od nas choćby Polonia. Zresztą nasi przyszywani sąsiedzi sprawili, że słabi legioniści przez parę tygodni mieli święty spokój.
Kątem oka - 10. tydzień z głowy
14 mar 2011
No to poszaleliśmy. Po zimowym zachłyśnięciu się grą naszych ulubieńców, raptownie szybko przyszło wiosenne otrzeźwienie. Porażka ze Śląskiem – drewnianym, obrzydliwie słabym – boli podwójnie, bo nie dość, że Legia ponownie była lepsza, to jeszcze znów nie wygrała przez własne błędy indywidualne i nieskuteczność. Ileż my musimy stworzyć sobie okazji, by wygrać mecz? 20? 30? Niestety, znów wynik wypaczył sędzia. To już co najmniej trzy punkty, które wiosną zabrali nam arbitrzy. Skończyło się jesienne szczęście?
Kątem oka - 9. tydzień z głowy
7 mar 2011
Derby zdeterminowały ubiegły tydzień. Swoje dołożyli kibice, swoje prasa i co nieco doszło z obozów obu rywali, w wyniku czego atmosfera została solidnie podgrzana. Na szczęście nasi piłkarze stanęli na wysokości zadania i tym razem nie dali Polonii najmniejszych szans. Wygrana była wprawdzie skromna, ale w pełni zasłużona. Zniszczyliśmy polonistów fizycznie i mentalnie. Pełna dominacja! I o to właśnie chodziło. Brawo!
Kątem oka - 8. tydzień z głowy
28 lut 2011
Nareszcie wróciła liga, a wraz z nią "KO". Przerwa w nadawaniu wynikła z kilku powodów, ale nie ma sensu ich roztrząsać. Najwyższa pora ponownie zająć się naszą legijną rzeczywistością. Za nami mało udany start rozgrywek, choć niektórzy cieszą się z remisu z ostatnią drużyną w tabeli, bo podobno zaczęliśmy grać lepiej i celniej strzelać. To tylko potwierdza tezę o marazmie, w jakim tkwiła Legia. Cieszymy się już naprawdę z byle czego. A prawda jest taka, że przeciwko pokrakom z Krakowa zagraliśmy jak ostatni frajerzy.
Kątem oka - 4. tydzień z głowy
2 lut 2011
Nadmiar tematów do "KO" nie napawa optymizmem. Wiatr zmian, którego źródłem jest jaśnie oświecone kierownictwo pionu sportowego Legii, nawiał nam niesympatycznych oparów absurdu, groteski i po prostu żenady. Cypryjskie przygody i tradycyjny już transferowy marazm. Wszystko to bardzo źle rokuje na najbliższe miesiące i tak na mój nos, a raczej "kątem nosa", czeka nas przykra runda wiosenna. Cała nadzieja w słabości rywali, ale ile można ciągle na nią liczyć?
Kątem oka - 3. tydzień z głowy
24 sty 2011
Lepiej być nie może! Liczba tematów nadających się do poruszenia w "KO" przekracza wszelkie wyobrażenia. A to palnie coś niezawodny "Beret", a to "Iwanek" pomacha nam na pożegnanie, a to znowu zamieszanie z potencjalnymi transferami. Miodzio! Pozostaje cmokać z zachwytu i czerpać garściami to, co samo pakuje się w ręce. A ubiegłe 7 dni to już prawdziwa kumulacja zdarzeń. Zatem bez zbędnego marudzenia, czas przejść do rzeczy.
Kątem oka - 2. tydzień z głowy
17 sty 2011
Trudno w to uwierzyć, ale jednak najciekawszymi częściami piłkarskiego roku są przerwy w rozgrywkach i związane z nimi okienka transferowe. Zawsze wiążemy jakieś tam nadzieje, że szef wszystkich szefów nie poskąpi grosza, że dyrektor sportowy wreszcie stanie na wysokości zadania, a klasowi zawodnicy, którzy do nas trafią, wreszcie spełnią wysokie oczekiwania. Możemy sobie dywagować, oceniać, prognozować i wierzyć w to, niemal mityczne, mistrzostwo.
‹
1
…
4
5
6
…
9
›
Newsy
Terminarz
Tabela
Menu
MENU
Aktualności
Mecze
Drużyna
Historia
Klub
Multimedia
Kibice
Sporty
Redakcja
Polityka prywatności
Meczyki Lista Bukmacherów
Facebook
X / Twitter
Instagram
Telegram
TikTok
YouTube
RSS
Projekt i wykonanie:
24style.pl