LEGIONISCI
.COM
MENU
Aktualności
Drużyna
Nowe
Terminarz
Tabela
Galerie
Koszykówka
LEGIONISCI
.COM
#
WYPOWIEDZI POMECZOWE
1871 artykułów
Mniej gadać, a więcej pracować
26 mar 2011
Miroslav Radović: Ten mecz był po to, żebyśmy się w końcu przełamali. Chcieliśmy dużo grać piłką, ale nie stworzyliśmy żadnych dobrych sytuacji. Musimy dalej pracować i jak najlepiej przygotować się do spotkania z Ruchem. Wiemy w jakiej sytuacji jesteśmy, więc trzeba jak najmniej gadać, a jak najwięcej pracować na boisku.
Powiedzieli po meczu
20 mar 2011
Ariel Borysiuk: Nie wiem co się z nami dzieje. Ten mecz miał wyglądać zupełnie inaczej. Chcieliśmy przed przerwą na mecze reprezentacji wygrać, a tak będziemy mieli dwa tygodnie do dupy. Musimy teraz wyciągnąć wnioski z tego, co pokazujemy na boisku. Czekają nas dwa mecze w Warszawie, które dadzą nam odpowiedzi na wiele pytań.
Powiedzieli po meczu
15 mar 2011
Ivica Vrdoljak (Legia Warszawa): Przyznam szczerze, że nie pamiętam kiedy ostatni raz zdobyłem dwie bramki w jednym meczu. Nie jest jednak ważne kto trafia do siatki, istotne jest to, że Legia wygrywa. Dobrze graliśmy, spokojnie, a do tego utrzymywaliśmy się przy piłce i sądzę, że nieźle to wyglądało. Najważniejsze, że wygraliśmy 2-0 i awansowaliśmy do kolejnej rundy.
AD · aktualnosci-inline-1
Powiedzieli po meczu
12 mar 2011
Ariel Borysiuk (Legia Warszawa): Cóż z tego, że strzeliłem gola. Wolałbym w dach trafiać, byleby tylko Legia wygrała, co pozwoliłoby zasiąść na fotelu lidera, choćby na dzień. A tak, straciliśmy dwie bramki, praktycznie z niczego. Wrocławianie nie zasłużyli kompletnie na to zwycięstwo, a w statystykach dotyczących liczby strzałów i posiadania piłki pewnie ich zmiażdżyliśmy. Na dodatek w drugiej połowie Śląsk słaniał się na nogach, bo przecież grali we wtorek z Jagiellonią.
Powiedzieli po meczu
25 lut 2011
Dejan Kelhar: Nie jestem zadowolony ze swojego debiutu w Legii. Jestem przecież obrońcą i razem z defensywą odpowiadam za stracone gole. Pozytywem jest to, że pokazaliśmy charakter. Trzy razy przegrywaliśmy i trzy razy doprowadzaliśmy do remisu. To musi cieszyć. Daliśmy jednak wbić trzy gole i to jest problem. Musimy dokładnie przeanalizować mecz i wyciągnąć wnioski.
Legioniści o sparingu z FK Inđija
14 lut 2011
Miroslav Radović: Nie wyszła nam pierwsza połowa. W drugiej było już znacznie lepiej, zaczęliśmy grać piłką i udało nam się strzelić bramki. Mogliśmy ich strzelić jeszcze więcej, tak więc ta druga część była pozytywna, można być z niej zadowolonym. Oby taka gra jak na początku spotkania zdarzała nam się jak najrzadziej. Inđija chciała grać w piłkę, tak jak my. Mają zupełnie inny charakter niż Rosjanie. Dla nich walka nie była na pierwszym miejscu.
Stajak o meczach z SMS-em
14 sty 2011
Rafał Stajak (kapitan Legii): Zagraliśmy dobre mecze pod względem taktycznym w obronie i w ataku, co odzwierciedlają wysokie wygrane. W obu meczach mieliśmy wyraźną przewagę i kontrolowaliśmy je bez większych problemów. Zaangażowanie i ambicja, które pokazaliśmy w tych spotkaniach, obrazują, że nadal liczy się w walce o play-off.
Powiedzieli po meczu
27 lis 2010
Maciej Rybus: Przed wyjazdem tutaj zakładaliśmy sobie, że te dwa mecze musimy za wszelką cenę wygrać. Pierwszą część zadania wykonaliśmy na trudnym terenie. Wiedzieliśmy, że Polonia potrafi grać w piłkę.
AD · aktualnosci-inline-1
Radović: Pokazałem, że niektórzy się mylili
26 lis 2010
Miroslav Radović (Legia Warszawa) To był szczególny mecz dla mnie, bo wszyscy wiemy jak wyglądała moja gra w Legii za czasów trenera, który wcześniej prowadził drużynę. Cieszy mnie to, że dzisiaj pokazałem, że niektórzy ludzie z klubu się mylili. Wiedzieliśmy przed meczem, że czeka nas trudne spotkanie. Myślę, ze dzisiaj zagraliśmy dobrze. Po ostatnim meczu, kiedy wygraliśmy z Arką, gra w naszym wykonaniu nie wyglądała najlepiej. Dzisiaj byliśmy zdecydowanie lepsi i zasłużenie wygraliśmy.
Powiedzieli po meczu
19 lis 2010
Miroslav Radović: Co się stało w polu karnym w 40. minucie? Muszę się przyznać, że też trzymałem rywala. Szarpaliśmy się. Najpierw ja jego trzymałem, później on mnie. Sędzia to zauważył i podyktował rzut karny. Nie chcę się wypowiadać czy zrobił to słusznie, czy też nie. Najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty, choć zagraliśmy słabszy mecz niż w Krakowie.
Astiz: Rywale strzelali a my nie
12 lis 2010
Inaki Astiz: Na pewno stracona bramka pod koniec pierwszej połowy nas nie załamała. W tym sezonie były już mecze, kiedy pierwsi traciliśmy gole, a potrafiliśmy wygrać. Mieliśmy swoje okazje, żeby coś strzelić, ale najważniejsze, że rywale dzisiaj strzelali, a my nie. Myślę, że gdybyśmy zdobyli choć jednego gola, to spotkanie potoczyłoby się inaczej.
Rybus: Zawiedliśmy na całej linii
12 lis 2010
"Jechaliśmy do Krakowa pewni siebie i nikt z nas nie spodziewał się porażki, a już na pewno nie tak wysokiej. Zawiedliśmy na całej linii, bo przegraliśmy 0-4, a nie tego oczekiwali nasi kibice. Ubolewamy nad taką wysoką porażką, bo można przegrać, ale nie tak wysoko. Mecze z Wisłą są zawsze bardzo ciężkie. Dziś przypomniała się nam ostatnia porażka 0-3, ale wtedy przegraliśmy zasłużenie, bo nic nie graliśmy, a dziś rozmiary porażki są zbyt wysokie" - powiedział po meczu z Wisłą Maciej Rybus.
Małecki: Bardzo chcieliśmy wygrać
12 lis 2010
"Przed meczem wiedzieliśmy, że mamy trzy punkty straty do Legii i bardzo chcieliśmy wygrać. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie wyglądała zbyt dobrze, więc tym bardziej dobrze, że Paweł Brożek strzelił gola. Po przerwie dominowaliśmy już na boisku. Cieszy wynik, cieszy gra i to, że nie straciliśmy bramki. Wygrana z Legią pozwoliła nam na doskoczenie do czołówki" - powiedział po meczu Patryk Małecki.
AD · aktualnosci-inline-1
Legioniści o meczu
6 lis 2010
Jakub Rzeźniczak: Kibice obejrzeli bardzo dobre widowisko, które szczęśliwie się dla nas zakończyło. Spotkanie z Jagiellonią było bardzo ważne, bo rywal mógł nam odskoczyć na dziesięć punktów. Na szczęście udało nam się zmniejszyć tę stratę do czterech punktów. Wygrywamy mecz za meczem i widać, że jesteśmy w formie.
Powiedzieli po meczu
31 paź 2010
Miroslav Radović: Choć to Górnik strzelił pierwszą bramkę, to wierzyliśmy do końca, że uda nam się wygrać te spotkanie. Może to nie był nasz najlepszy mecz, ale liczy się wynik, dzięki czemu powoli pniemy się do góry. Gol? Wierzyłem, że dziś coś strzelimy. Zdobyłem go barkiem, a nie głową. Tak się umówiłem z "Kiełbikiem", żeby dograł mi w ten sposób. Przede wszystkim starałem się pomóc drużynie i sądzę, że z meczu na mecz, wracam do dawnej, dobrej formy, bo stać mnie na więcej.
Zbigniew Stajak: Sześćdziesiąt szczęśliwych minut
30 paź 2010
Zbigniew Stajak (trener Legii): Nie podsumowałbym tego meczu jako trzydziestu nieszczęśliwych sekund, lecz jako prawie sześćdziesiąt szczęśliwych minut, ponieważ drużyna niemalże w stu procentach zrealizowała plan taktyczny, jaki został opracowany przed tym spotkaniem. Jest o tyle istotne, że nie zdarzyło nam się tego dokonać ani w tym ani w poprzednich sezonach.
Rafał Stajak: Problem tkwi w mobilizacji
30 paź 2010
Rafał Stajak (kapitan Legii): Można powiedzieć, że musieliśmy stawić czoła trzydziestu sekundom nieszczęścia. To, że rywale wygrali, to czysty przypadek – strzelili i krążek zatrzepotał w naszej bramce. Nie ma sensu się nad tym rozwodzić, bo po prostu w ten sposób padają gole w hokeju.
Powiedzieli po meczu
26 paź 2010
Kostiantyn Machnowskij: To był ostatni mecz PP w tym roku, chcieliśmy zakończyć edycję jesienną pozytywnym akcentem. Dobrze, że szybko podnieśliśmy się po straconej bramce i szybko strzeliliśmy zwycięskiego gola, bo chcieliśmy uniknąć dogrywki. Śląsk stworzył sobie kilka groźnych sytuacji bramkowych, ale daliśmy sobie z nimi radę i możemy spokojnie wracać do domu.
AD · aktualnosci-inline-1
Powiedzieli po meczu
22 paź 2010
Miroslav Radović: Czy sędzia powinien podyktować rzut karny? Nie wiem o czym my w ogóle dyskutujemy. Jeżeli ktoś uważa, że nie było faulu, to polecam mu obejrzeć powtórkę w telewizji. Przecież inaczej strzeliłbym gola w tej sytuacji, bo minąłem bramkarza i miałem przed sobą pustą bramkę. Karny był ewidentny. Że zrobiłem dwa kroki po minięciu bramkarza? No bo ja chciałem strzelić tego gola, ale nie mogłem tego zrobić.
Powiedzieli po meczu
16 paź 2010
Jakub Rzeźniczak: Bardzo się cieszę, że wygraliśmy, bo to dla nas bardzo ciężki okres. To dla nas bardzo ważne zwycięstwo. Mamy teraz 12 punktów, nie straciliśmy dziś bramki i z tego się cieszymy. Miło było zagrać na Widzewie. Tutaj się wychowałem i miło wspominam ten czas.
Powiedzieli po meczu
2 paź 2010
Jakub Rzeźniczak: Patrząc na wynik można mówić o klęsce. Szczerze mówiąc, nie pamiętam czy kiedykolwiek tu tak wysoko przegrałem. Wydaje mi się jednak, że do momentu straty bramki nie graliśmy najgorzej. Posiadaliśmy piłkę i spychaliśmy Lechię do obrony. Rywale praktycznie nam nie zagrażali. Po stracie pierwszego gola wszystko się posypało i w konsekwencji straciliśmy kolejne bramki.
Powiedzieli po meczu
24 wrz 2010
Maciej Rybus: Z kim przepychałem się pod szatnią? Luis Henriquez do mnie doskoczył. Widać przegrali i się zdenerwowali trochę. Po pierwszych piętnastu minutach niewiele wskazywało jednak, że będziemy się cieszyć. W tym czasie Lech mógł rozstrzygnąć losy meczu. Spokojnie mogli prowadzić 3-0. Po przerwie było już dużo lepiej. Chcę bardzo podziękować kolegom, że walczyli. Widać było, że każdy z nich – za przeproszeniem – jeździł na dupie i gryzł trawę. A w 43. minucie nic mi nie odbiło.
Powiedzieli po meczu
21 wrz 2010
Miroslav Radović: Udało nam się wygrać mecz i oby to był koniec tej fatalnej serii porażek. W piątek czeka nas mecz, który może być najważniejszy w tym sezonie. Najwyższa pora, żebyśmy odkupili nasze wcześniejsze porażki. Co do dzisiejszego meczu, to mieliśmy kilka sytuacji do strzelenia gola i dobrze, że wykorzystaliśmy chociaż jedną z nich.
Powiedzieli po meczu
12 wrz 2010
Maciej Iwański: Nie zagraliśmy dzisiaj tego, co powinniśmy. A jak powinniśmy zagrać? Tak, żeby zdobyć trzy punkty. Przez ostatnie dwa tygodnie pracowaliśmy nad wieloma elementami gry, tyle, że każdy z nas pracował gdzie indziej, na zgrupowaniach różnych reprezentacji. Ale to nas nie usprawiedliwia, bo dziś zagraliśmy poniżej oczekiwań. Bramkę straciliśmy w momencie, kiedy nic nie wskazywało, że Ruch może nam cokolwiek zrobić.
Bełchatowianie o meczu
28 sie 2010
Marcin Żewłakow: Nie spodziewałem się, że przyjeżdżając tutaj, po pierwszej połowie będziemy prowadzić 2-0, a ja zdobędę obie bramki. Aczkolwiek taki scenariusz i to zwycięstwo naprawdę cieszy. Udało się wrócić do Warszawy z tak miłym akcentem. Komplet punktów wędruje do Bełchatowa, ale uważam, że niejedna drużyna połamie sobie zęby przy Łazienkowskiej.
Iwański: Możemy mieć pretensje tylko do siebie
27 sie 2010
Maciej Iwański: Zawsze wygrywa i przegrywa jedenastu. Dzisiaj dobrze zaczęliśmy, bo już w pierwszych sekundach mieliśmy akcję sam na sam. Można jedynie żałować, że nie udało się pokonać rywala. Bełchatów ograniczał się do kontr i obie wykorzystali, choć równie dobrze mogli zdobyć więcej bramek. My z kolei staraliśmy przedrzeć się pod pole karne gości atakiem pozycyjnym. Mieliśmy sporo wrzutek, z których niestety nic nie wynikało.
Powiedzieli po meczu
14 sie 2010
Jakub Wawrzyniak: Wszyscy reporterzy widzieli, jak prezentowaliśmy się na boisku. Nie chcę zatem oceniać gry zespołu. Faktem jest, iż zespół Polonii zagrał lepiej o te trzy strzelone nam bramki i to on cieszy się ze zwycięstwa. Jeśli chcemy zaistnieć jako wielka Legia, czekać nas będzie z pewnością jeszcze sporo ciężkiej pracy.
Powiedzieli po meczu derbowym
12 maj 2010
Jakub Wawrzyniak: Przegraliśmy ten mecz 0-1. Szkoda kolejnej porażki, tym bardziej, iż Legia od dawna nie przegrała spotkania z Polonią. Nie chciałbym na gorąco odnosić się do samego przebiegu derbowej rywalizacji, bo jak wiadomo z perspektywy boiska zawsze wygląda to nieco inaczej niż gdy obserwuje się mecz z trybun. Byliśmy po prostu słabsi od rywali z Konwiktorskiej o jedną bramkę. Przed nami ostatni mecz.
Wiślacy o meczu
9 maj 2010
Patryk Małecki: Zwycięstwo nie przyszło lekko i łatwo. Byliśmy bardzo zdeterminowani, bo wiedzieliśmy, że przegraliśmy ważny mecz z Koroną. Do Warszawy jechaliśmy z wiarą w zdobycie trzech punktów, liczyliśmy że zrobimy mały krok do obrony mistrzostwa Polski. W żadnym meczu nie stworzyliśmy tylu sytuacji co z Legią, ale powinniśmy strzelić jeszcze ze dwie bramki.
Powiedzieli po meczu
1 maj 2010
Jan Mucha: Gol Piecha była nie do wyjęcia. Bardzo ładnie wbiegł na pierwszy słupek, a nasza obrona zrobiła "fajną" akcję. Mieliśmy później jeszcze dużo czasu, żeby odrobić straty, ale Pilarz to bardzo dobry bramkarz i trudno go pokonać. Fajnie było zagrać na Ruchu przy takiej atmosferze. Zostały nam trzy mecze i jeszcze wiele może się zdarzyć. Wisła odskoczyła nam na 6 punktów i to jest już raczej strata nie do odrobienia.
‹
1
…
61
62
63
…
65
›
Newsy
Kalendarz
Sekcje
Menu
MENU
Aktualności
Mecze
Drużyna
Historia
Klub
Multimedia
Kibice
Sporty
Redakcja
Polityka prywatności
Meczyki Lista Bukmacherów
Facebook
X / Twitter
Instagram
Telegram
TikTok
YouTube
RSS
Projekt i wykonanie:
24style.pl