Na pierwszym meczu ligowym w nowym sezonie dopingu nie było. Stało się tak za sprawą zajść z Kopenhagi, gdzie nie wpuszczono na stadion ponad tysiąc kibiców Legii. Fani wyszli z założenia, że skoro w Danii nasz zarząd nie chciał dopingu dla drużyny, to i tym razem obejdą się bez niego. Kibiców poinformowano również o tym, że rozmowy z działaczami miały się już dawno zakończyć, ale na razie na to się nie zanosi. Relacja z trybun
Relacja z trybun: Kopenhaga - prowokacja
poniedziałek, 3 sierpnia 2009 12:15
Bodziach
