Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Plusy i minusy po meczu z Lechem

poniedziałek, 11 maja 2015 10:50
Legionisci.com
QbasLegionisci.com

Mecz przeciwko Lechowi był z gatunku tych najgorszych. Nie dlatego, że Legia grała w nim słabo, a dlatego, że znów jakby zlekceważyła rywala. Gdy sytuacja tego wymagała „Wojskowi” wzięli się do pracy i prezentowali się, jak na mistrza przystało. Mistrzowska nie była tylko skuteczność i wcześniejsze podejście do spotkania. Legioniści zostali ukarani za swoją pychę i minimalizm.

Najlepszym legionistą w sobotę był Michał Kucharczyk

+
. Harował na całej długości boiska, biegał niestrudzenie od początku do końca meczu. W I połowie miał dużo problemów z pieczołowicie pilnującym go Kędziorą, po zmianie stron było już znacznie lepie. To „Kuchy” starał się ciągnąć zespół do przodu. Szarżował z piłką, stwarzał okazje, a jednocześnie niesamowicie pracował w defensywie. Żelazne płuca. Skończył mecz z asystą, a powinien był jeszcze strzelić gola w 84 min. Zabrakło chyba trochę już siły, by pokonać bramkarza.


Poniżej wysokiego poziomu nie schodzi Jakub Rzeźniczak

+
, który był naszym najlepszym obrońcą. Kuba bez zarzutu wywiązał się ze swych obowiązków defensywnych, skutecznie odbierał piłkę, dobrze się ustawiał, a do tego również próbował poderwać zespół do walki. Widać było, że mu bardzo zależy, że wciąż jest głodny. Był groźny przy stałych fragmentach w polu karnym Lecha, ale w decydującym momencie przestrzelił z paru metrów. Szkoda, bo ciężką pracą zasłużył na bramkę.


Tomasz Jodłowiec

+
zagrał przyzwoicie. Starał się napędzać ataki zespołu, zanotował kilka świetnych podań, parokrotnie uderzał na bramkę gości. Warto przy tym zaznaczyć, że znacznie lepszy był po przerwie, gdy z pasją atakował środkowych pomocników Lecha. Był też bliski strzelenia gola, ba, wydawało się nawet, że piłka musi wpaść do siatki. Niestety, minęła bramkę.


Dusan Kuciak

+
znów był właściwie bezrobotny. Przy bramkach nie miał nic do powiedzenia, poza tymi strzałami Lech mu rzadko zagrażał.


W defensywie Łukasz Broź stoczył wiele pojedynków z Pawłowskim. W większości przypadków wychodził z nich obronną ręką i nie sposób, poza drobnymi błędami w ustawieniu, mu czegoś zarzucić. Walka w obronie nie odebrała Łukaszowi chęci i sił, by, zwłaszcza po przerwie, podłączać się do ataków. Niestety, w ofensywie nie szło mu już tak dobrze i z jego wejść niewiele wynikało.


Inaki Astiz

-
w I połowie radził sobie zupełnie przyzwoicie. Potem nie popisał się przy drugim golu dla Lecha, gdy w dziecinny sposób dopuścił do strzału Linettego. I dobre interwencje zaczął przeplatać niepewnymi.


Tomasz Brzyski

-
zagrał na swoim poziomie – miał ogromne problemy w defensywie, ale niczego nie zawalił. W ataku był bezproduktywny, a stałe fragmenty, jak to ostatnio, w jego wykonaniu nie przynosiły efektów.


Marek Saganowski

-
tym razem nie znalazł sposobu na defensywę Lecha. Był dobrze kryty i nawet jego aktywna gra - schodzenie do skrzydeł i wyciąganie obrońców do środka pola nie przynosiło efektów. „Sagan” z minuty na minutę był coraz mniej aktywny i po godzinie gry został zmieniony.


Ondrej Duda

-
… Cóż, jest, stara się, miewa przebłyski, ale kompletnie nic z tego nie wynika. Warto zauważyć, że po stracie piłki nigdy nie wracał za swoim rywalem… Słowak gra po prostu dramatycznie słabo i nie zasługuje na miejsce w I składzie.


Michał Żyro

-
na swoje usprawiedliwienie ma, że grał ze złamanym nosem. Zaczął mecz w specjalnej masce i spisywał się przyzwoicie, ale chyba nie czuł się komfortowo, bo już w 19. min. ją wyrzucił. I przestał grać. W ofensywie nie istniał, nie pomagał w obronie. Trzymanie go na boisku było nonsensowne.


Ivica Vrdoljak

-
to piłkarz zagadka. Potrafi grać świetnie, ale tylko przez pewne okresy sezonu. W pozostałych – człapie, podejmuje irracjonalne decyzje i zawala nam bramki. Przeciwko Lechowi tracił masę piłek, był powolny, wiecznie spóźniony i niedokładny. Po jego głupiej stracie w środku pola, goście podwyższyli wynik meczu. Chorwat częściowo się zrehabilitował, gdy zdobył bramkę kontaktową. Trafienie dodało mu skrzydeł, był bardziej waleczny, ale jakościowo nadal wyglądało to kiepsko.


Zmiennicy:


Orlando Sa

+
znacznie lepszy niż Saganowski. Szybszy, silniejszy i bardziej dynamiczny. Co najważniejsze – waleczny. Z impetem wszedł w mecz, był bliski strzelenia gola, ale znów zawiodła celność.


Guilherme

-
zmienił w końcówce Żyrę i wniósł ożywienie na prawe skrzydło. Miał też na swej lepsze, lewej nodze piłkę meczową, ale z 8 metrów nie trafił do bramki w ostatniej akcji spotkania…


Średnia ocen redakcji Legioniści.com (skala 1-6)
Michał Kucharczyk – 4,1

+

Jakub Rzeźniczak – 4,0
+

Dusan Kuciak – 3,5
+

Tomasz Jodłowiec – 3,5
+

Łukasz Broź – 3,0
Tomasz Brzyski – 2,5
-

Inaki Astiz – 2,1
-

Michał Żyro – 2,0
-

Marek Saganowski – 2,0
-

Ivica Vrdoljak – 1,7
-

Ondrej Duda – 1,7
-


Zmiennicy:
Orlando Sa – 3,5

+

Guilherme – 2,5
-


UWAGA! Średnia ocen wystawionych przez redakcję nie musi być spójna z treścią "Plusów i minusów" i stanowi niezależną część tej publikacji.

Udostępnij