LEGIONISCI
.COM
MENU
Aktualności
Drużyna
Nowe
Terminarz
Tabela
Galerie
Koszykówka
LEGIONISCI
.COM
#
FELIETON
444 artykułów
Felieton: Punkty po Jagiellonii
17 lut 2015
Legia po słabym meczu przegrała u siebie 1-3 z Jagiellonią i był to najniższy wymiar kary, a jednocześnie już 6 mecz w lidze, w którym nie zdobyliśmy punktów. Co się dzieje z formą legionistów? Czy zespół jest dobrze przygotowany? Czy trener Berg trzyma rękę na pulsie? Czy w perspektywie dwumeczu z Ajaxem są powody do czarnowidztwa? A co najważniejsze, czy nie czekają nas problemy w walce o tytuł?
Kątem oka - 5. tydzień z głowy
2 lut 2015
Skończyły się ferie w Warszawie, ale nasi milusińscy wciąż na zimowisku. Ledwo co zdążyli wrócić z Belek, a już polecieli do Sotogrande. Jak na razie, nie licząc czołowego strzelca rezerw z IV ligi, meteora z Brazylii i siedemnastoletniego juniora, nikt z zespołu nie odszedł, a oprócz Furmana dołączył do niego Michał Masłowski, o którego Legia starała się od dłuższego czasu. „Masełko” kosztował dużo, ale akurat nas stać, by wydawać takie pieniądze na dobrych graczy. Pytanie tylko, czy on taki dobry?
Kątem oka - 4. tydzień z głowy
28 sty 2015
Czas pędzi i do pierwszego meczu Legii zostało nam raptem trzy tygodnie. Nasze mordeczki trenują pilnie w tureckim Belek pod czujnym okiem trenera Berga i naszego … naczeLLnego. Niestety, wieści stamtąd płynące nieco niepokoją. Kontuzje wykluczyły z zajęć Tomo „Brzytwę”, Vrdoljaka i Andrzejka Dudę. Za to forma już jest i w pierwszym sparingu mistrzowie Polski w niezłym stylu ograli czeskiego wicemistrza z Pilzna, a i w tym tygodniu rozegrali dobre spotkania.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 3. tydzień z głowy
20 sty 2015
Moi drodzy, pierwszy tydzień był krótki, jak czas, który Furman spędził w meczach ligi francuskiej. W drugim nie działo się wiele ciekawego. Ale za to trzeci… Trzeci, to ho, ho! Wynagrodził wszystko. Działy się cuda, mieliśmy niespodzianki, radosne odejścia i niezrozumiałe powroty. No aż chce się pisać!
Felieton: Oddajmy Urbanowi, co urbanowe, a Bergowi, co bergowe
16 sty 2015
Na portalu Weszło niedawno pojawił się tekst, w którym autor krytycznie odniósł się do słów Jana Urbana na temat traktowania Henninga Berga jako magika. W analizie przedstawione zostało porównanie zespołów obu trenerów, świadczące o tym, że Berg jest lepszym trenerem niż Urban. I możliwe, że tak rzeczywiście jest. Tyle, że Norweg żadnym cudotwórcą nie jest i pewnie sam nie chciałby za takiego uchodzić.
Kątem oka - 2014 rok z głowy
5 sty 2015
Początek roku to zawsze dobry czas na podsumowania ubiegłych 12 miesięcy, choć nie ma co się oszukiwać, jeszcze lepiej jest napisać pod koniec grudnia. W „KO” polecimy tym razem hasłowo. Wyróżnimy te najbardziej charakterystyczne dla każdego z miesięcy.
Kątem oka - 49. tydzień z głowy
8 gru 2014
Po wysokiej wygranej w Zabrzu niektórzy trenerzy już rzucili ręczniki i zaczęli gratulować Legii tytułu, a mam przecież grudzień. Szczerze mówiąc jednak, przy żenującym poziomie pozostałych drużyn, oczywiście z wyjątkiem wybitnego Lecha, który jednak, jak powszechnie wiadomo, w wyniku wszechgalaktycznego spisku nie nadąża za „Wojskowymi”, to jedynym rywalem ekipy Berga jest ona sama. Trzeciego tytułu można z rzędu być pewnym mniej więcej gdzieś od sierpnia. Niemniej, każdy taki hołd, jak ten Probierza, jest przez nas mile widziany.
Kątem oka - 45. tydzień z głowy
12 lis 2014
Terminarz Legii funkcjonuje od przerwy na kadrę do przerwy. W tym czasie legioniści rozgrywają 7 meczów. Poprzednio zanotowali bilans 5-1-1, a teraz 6-0-1 (wygrane, remisy, porażki). W sumie więc dobrze, choć gdyby w Szczecinie z uporem maniaków nie pudłowali, to skończyłoby się okazałymi 7 wygranymi. Ale nie ma co gdybać. I tak jest wyśmienicie. Lider w Dupoklasie, 4 wygrane i awans z grupy w LE. A co najważniejsze – to nie sen.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 44. tydzień z głowy
5 lis 2014
Autografy, wizyty w zakładach pracy, wczasy w Bułgarii… Sami wicie, rozumicie... No nie było kiedy... Ale wracamy z „KO”, bo dzieje się sporo ciekawego. Trudno wprawdzie wyszydzać to, co obecnie dzieje się w Legii, bo nasi golą wszystkich aż miło, ale wątki „okołolegijne” bywają na tyle smakowitymi kąskami, ze warto wziąć je na tapetę.
Felieton: Wszystko w naszych głowach
14 paź 2014
Porażka z Piastem Gliwice nie była pierwszą wpadką podopiecznych Henninga Berga. Chociaż brak punktów na Śląsku cały czas można tłumaczyć sobie jako wypadki przy pracy, to na poczynania legionistów trudno spojrzeć bez pewnej dozy niepokoju.
Kątem oka - 38. tydzień z głowy
25 wrz 2014
Wygrywamy i wygrywamy, jak nie w lidze to w pucharach. I jakoś wciąż nam mało, zarówno zawodnikom, jak i kibicom. Powtarzam się, ale doczekaliśmy czasów, gdy spotkania Legii oglądamy wreszcie ze spokojem, mamy świadomość siły tej drużyny, ufamy jej. Swoją drogą, kto pamięta, że większość z nich była w ekipie, która w 2012 skandalicznie przerżnęła tytuł? Wydawali się być do niczego. A tu proszę. Los to figlarz.
Kątem oka - 36. tydzień z głowy
9 wrz 2014
Zazwyczaj trudne, i nudne zarazem, są te przerwy na kadrę. Teraz jednak było wyjątkowo ciężko zdzierżyć, bo dwutygodniowa przerwa tylko po to, by rozegrać jeden mecz z milusińską ekipą ze Skały to prawdziwe wyzwanie. Na szczęście nasi reprezentanci stanęli na wysokości zadania i pewnie ograli, było nie było, Brytyjczyków. Jak zwykle w takich meczach klasą samą dla siebie był „Bobek” Lewandowski, zdobywca 4 bramek.
Kątem oka - 35. tydzień z głowy
2 wrz 2014
Tak to już z tą naszą Legią jest, że jak się ją za bardzo głaska, to potem za bardzo zaczyna wierzyć w swoją boskość. Po rozbiciu Celtiku i ograniu Aktobe nasi milusińscy spotkali się z nieznaną im dotychczas lawiną pochwał. Ale, gdy przyszło stawić czoła pierwszej jako tako poukładanej drużynie, mającej swój plan na grę to okazało się, że dupa. Oczywiście mecz, jak mecz i nie ma co się przejmować wpadką w Bielsku-Białej, ale patrząc na postawę legionistów można było się solidnie wkur...
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 33. tydzień z głowy
19 sie 2014
Oby takich tygodni było jak najmniej. Przez jego większą część oczekiwaliśmy na rozpatrzenie odwołania złożonego przez klub w UEFA. Potem przez dwa dni wypatrywaliśmy końca obrad, by w efekcie usłyszeć „nie bo nie”. Na szczęście piłkarze swoje rozgoryczenie i wkurw… przekuwają na pozytywną boiskową agresję i demolują kolejnych przeciwników w Dupoklasie. Pozostaje tylko podtrzymać dobrą pasję w pucharach i opędzlować w dwumeczu rodaków Borata, co da nam awans do fazy grupowej LE, a tym samym wykonanie planu minimum na sezon 14/15.
Komentarz: Konferencja Legii, czyli efekt osiągnięty
11 sie 2014
Szanse Legii na zmianę decyzji UEFA lub wygraną przed Trybunałem w Lozannie uważamy za bardzo, bardzo małe. Po prostu - w dzisiejszym świecie największa niedorzeczność, czy niesprawiedliwość, która jest zapisana na kartce papieru mającej znaczenie prawne, będzie dla wszystkich sędziów jedyną podstawą do wydania wyroku. Wyroku niekorzystnego, choć niesprawiedliwego i na nic zda się powoływanie się na rezultat z boiska, ducha sportu czy honor. Taka jest dzisiejsza piłka - co do tego nie mamy żadnych wątpliwości. Co w tej patowej sytuacji mogła zrobić Legia? Podkulić ogon i nic nie zrobić, albo spróbować powalczyć, a raczej poruszyć skałę (szczególnie media) słowem HONOR.
Felieton: Dlaczego mogło być tak źle, skoro jest tak dobrze?
24 lip 2014
Jak co roku, lipiec przyniósł najnowszy ranking finansowy Ekstraklasy, w którym Legia znów jest niekwestionowanym liderem. Peleton z każdym rokiem traci coraz więcej. W tej materii prezes Bogusław Leśnodorski wspierany Dariuszem Mioduskim sprawdzają się znakomicie. Podobną supremację osiągnięto wiosną na ligowych boiskach. Schody zaczają się, kiedy trzeba wyściubić nos z własnego podwórka i zmierzyć z poważniejszą piłką, dla polskich klubów definiowaną coraz częściej jako kluby z Irlandii czy Estonii.
Kątem oka - 29. tydzień z głowy
23 lip 2014
Przed tygodniem wydawało się, że pierwsza wpadka już za nami, a tu proszę – jaka miła niespodzianka. Tyle pożywki do kpin nasi piłkarze nie dostarczyli od 2012 r. i pamiętnej rundy wiosennej (Maciej Skorża pozdrawiamy!). Swoją drogą, to jak sądzicie? Trzy mecze bez wygranej, to już jakaś zła seria, czy może po prostu trzy wypadki przy pracy? Pośmiać się oczywiście można, a nawet trzeba, bać pewnie też, ale sam zachowuję spokój. Jak wygramy przekonująco z Irolami i zespół uwierzy trenerowi, to jest jeszcze szansa, że ten sezon w pucharach nie pójdzie na marne.
Kątem oka - 28. tydzień z głowy
16 lip 2014
No to pierwsza wtopa sezonu 14/15 już za nami. Legia odpuściła sobie mecz o Superpuchar, wystawiła juniorów i w efekcie przegrała 2-3 z Zawiszą. Inna sprawa, że ta ekipa, w której „Sagan” mógłby być ojcem niektórych kolegów, prawie doprowadziła do rzutów karnych. Trener „z Legii nie odszedłbym nawet do Manchesteru” Berg tłumaczył wszystko przygotowaniami do Ligi Mistrzów. No rzeczywiście, przed meczami z irlandzkimi ogórkami jest taka mobilizacja, że trzeba odpuścić Superpuchar… Ale dobra, poczekajmy na mecze w pucharach, nie ma co się czepiać. Na razie.
AD · aktualnosci-inline-1
Felieton: Dlaczego Legia potrzebuje napastnika?
13 lip 2014
W ostatnich latach Ekstraklasa tonie w europejskiej przeciętności. Polscy ligowcy nie wyróżniają się niczym szczególnym, nieliczni trafiają do średnich klubów zagranicznych, kilku do lepszych drużyn. Dopiero ostatnio tchnęła w nas nadzieję Legia Warszawa, zarządzana przez Bogusława Leśnodorskiego. Ma duszę, świetną organizację i marketing, rozbudowane struktury, klasowych pracowników, Akademię Piłkarską, dobre stosunki z kibicami, a przede wszystkim – wysokie aspiracje.
Kątem oka - 25. tydzień z głowy
25 cze 2014
Start przygotowań to zawsze fajny czas. Najważniejsze stają się doniesienia transferowe. Wyczekujemy wzmocnień, a często też wypatrujemy z utęsknieniem informacji o odejściu z zespołu wszelkiej maści pokrak, gamoni, czy po prostu zawodników, którzy się u nas nie sprawdzili. W tej przerwie mamy wszystko – klub wydaje się być z głową wzmacniany, a za dobre pieniądze oddaje graczy, na których już nie liczy. Zresztą słusznie. Jest też o czym gorączkowo debatować, bo przecież najmądrzejsi już wiedzą, że Piech jest za słaby na Legię.
Kątem oka - 24. tydzień z głowy
16 cze 2014
Rozpoczął się Mundial w Brazylii i to niewątpliwie było wydarzenie ubiegłego tygodnia. Ale i na naszym podwórku działo się całkiem sporo. W Legii ruch, jak nigdy. Jedni zawodnicy odchodzą, drudzy odejść mają, a inni przychodzą i jeszcze czekamy na kolejnych. Dwa tygodnie temu prezes zapowiadał, że na zgrupowanie w Gniewinie chce wysłać drużynę już wzmocnioną. Pierwsze poważne wzmocnienie już tuż tuż - z klubu ma odejść Henrik Ojamaa.
Kątem oka - 23. tydzień z głowy
9 cze 2014
To był pierwszy spokojny tydzień od dawna. Wszystkie fety już się odbyły, więc co najwyżej u tych najbardziej wytrwałych były… poprawiny, ale w to już nie wnikam. W LL! nie zasypialiśmy jednak popularnych gruszek w jeszcze bardziej popularnym popiele. Zaczęły się gale, wywiady, podsumowania, cuda wianki. No ale po kolei.
Kątem oka - MISTRZOWSKI tydzień z głowy
28 maj 2014
Cała Polska widziała, jak z Legii na siłę i za wszelką cenę zrobiono mistrza. Reforma rozgrywek? Ewidentnie pod Legię. Sędziowie? Bez ich wsparcia obrona tytułu nie byłaby możliwa. Inne kluby? Pokornie oddawały punkty, a ich uległość wobec „wojskowych” symbolizował szpaler Ruchu Chorzów. Jedynym niezłomnym długo był pan Rumak i jego dzielna drużyna. Gryźli, szarpali, wierzgali, ale w końcu i oni pękli przed Złym. Sieć prolegijnego spisku oplotła nawet Poznań…
Kątem oka - 19. tydzień z głowy
14 maj 2014
Ostatnia prosta na drodze do mistrzostwa. A właściwie kilka prostych. Trzeba tylko je wyprowadzić. Na dobry początek śląskim ogórkom. I to właściwie już powinno wystarczyć. Legioniści leją kolejnych przeciwników aż miło. Siedem zwycięstw z rzędu to już piękny bilans, zwłaszcza, że w tych spotkaniach straciliśmy raptem 2 gole. Na szczęście w Poznaniu już dawno odkryli, że to wszystko dzięki przychylności sędziów, PZPN i siedmiu krasnoludków, którzy jednocześnie krzywdzą ich boskiego Lecha.
Kątem oka - 17. tydzień z głowy
29 kwi 2014
Pięć wygranych meczów z rzędu robi wrażenie i cieszy. Z tym stylem bywa różnie, ale gdyby nie bolszewicka reforma ligi, to już dawno mielibyśmy klepnięty tytuł z miażdżącą przewagą nad Rumakami. Różnica 10 punktów jest jednak tłumaczona w Poznaniu spiskiem. To dzięki przychylności władz Dupoklasy, PZPN oraz Bolka i Lolka Legia tak mocno odskoczyła jakże wybitnemu Lechowi. Kochamy Was i pozdrawiamy po mistrzowsku!
Kątem oka - 15. tydzień z głowy
15 kwi 2014
Legia wygrała 4 mecz z rzędu i sezon skończyła z 10 punktami przewagi nad Lechem. Miazga. W ciągu jednej cudownej kolejki poznaniacy nadrobili jednak 5 punktów, mimo, że oba zespoły wygrały. Takie rzeczy tylko w Dupoklasie! Niewątpliwie zwiększa to emocje do tego stopnia, że wszystkie kluby „walczące” o awans narobiły w gacie i żaden nie był w stanie wygrać swojego meczu. W Lubinie mistrzowie Polski gładko ograli kabareciarzy w pomarańczowych koszulkach, a gwiazdą wieczoru został Bartosz Rymaniak.
Kątem oka - 13. tydzień z głowy
1 kwi 2014
Dwa mecze w tygodniu i dwie wygrane. Nic to, że zwycięstwa przyszły w „bulu”. Najważniejsze przecież są zwycięstwa i mistrzostwo Polski, a przynajmniej tak mówi Łysy. Warto by pan Berg miał na uwadze, że poprzedni trener też tak mówił, a jednak został zwolniony. Jak to stwierdził prezes Leśnodorski, występy w pucharach to była kompromitacja. Ale, żeby grać dobrze w pucharach, to trzeba najpierw dobrze grać w lidze. A tu? Popularna dupa zbita.
Kątem oka - 11. tydzień z głowy
18 mar 2014
Wydawało się, że tydzień będzie stał pod znakiem beki z Lecha. Najpierw niebiesko–białe rumaki frajersko straciły punkty w Łodzi, a potem na ogromnym farcie i w ostatniej chwili pokonali potęgę z Bielska–Białej. Niestety, beka to była, ale z Legii. Nasze niuniusie skompromitowały się bowiem w meczu przeciwko pokrakom z Wisły w dodatku grającym przez godzinę w osłabieniu.
Felieton: Spokojnie, to tylko awaria?
17 mar 2014
Tydzień temu nie do końca podzielałem pojawiające się zachwyty nad grą Legii. Oprócz fatalnej skuteczności, dzięki której kabaretowi obrońcy Śląska nie trafili we Wrocławiu na szafot, momentami widziałem schematyczne, zbyt wolne klepanie - ja do ciebie, ty do mnie. Dziesiątki podań, z których niewiele wynikało. W grze ofensywnej Legii w odniesieniu do jesieni widać jednak poprawę.
Kątem oka - 10. tydzień z głowy
11 mar 2014
Trudny do opisania był to tydzień, bo przez jego większość wszystko kręciło się wokół zamieszania związanego z przerwaniem meczu z „Jagą”. Kary, kary, kary, nerwowa reakcja MSW, budzące wątpliwości prawne działania Komisji Ligi, wreszcie spokój wojewody. Niejako w cieniu tego wszystkiego odbył się mecz we Wrocławiu, który Legia zremisowała, choć mogła przegrać, a powinna była wygrać. A podział punktów z 13. drużyną w tabeli, którą rządzą kabareciarze, chluby nie przynosi...
‹
1
…
9
10
11
…
15
›
Newsy
Kalendarz
Sekcje
Menu
MENU
Aktualności
Mecze
Drużyna
Historia
Klub
Multimedia
Kibice
Sporty
Redakcja
Polityka prywatności
Meczyki Lista Bukmacherów
Facebook
X / Twitter
Instagram
Telegram
TikTok
YouTube
RSS
Projekt i wykonanie:
24style.pl